
Błysk! Nie ma już pęczniejącej ściany, mrocznego korytarza, spróchniałych schodów… Teraz zdaję sobie już sprawę, że był to tylko sen, i czuję ogromną ulgę.
Męczący, koszmarny sen — powtarzający się obsesyjnie od czasów chłopięcych. Skrzypiące schody prowadzą w dół do piwnicy. W mroku majaczy ciemna, okopcona ściana. Poprzez łysiny w tynku wyzierają wielkie, chropowate głazy, z których wzniesiono fundamenty mego rodzinnego domu.
Schodzę w gęstniejący mrok. Już dotykam dłonią głazów, gdy słyszę za sobą w górze szmer skradających się kroków. Krótki skowyt zardzewiałych zawiasów i ogarnia mnie ciemność. Potem — oddalający się tupot i cisza. Dławiąca, wypełniona lękiem i bezsilnym gniewem.
Właściwie wystarczy pokonać paru skokami te kilkanaście stopni dzielące mnie od drzwi piwnicznych i znów wróci światło Ale wiem, że to bezcelowe — że Michał, zaczajony w korytarzu nade mną, tylko czeka, aby zatrzasnąć ponownie drzwi…
Muszę dojść w ciemnościach do zakrętu. Stamtąd już zaledwie kilka kroków do ciężkiej, pękatej kłódki, którą trzeba otworzyć, aby wreszcie ujrzeć światło padające przez zakratowane okienko naszej piwnicy.
Zawsze bałem się i zawsze potrafiłem pokonać lęk. Tak było w rzeczywistości — gdy jako dziecko schodziłem do piwnicy po ziemniaki lub węgiel.
Ale we śnie było inaczej. Tu jakby ogniskowały się wszystkie nie dopuszczane do świadomości pragnienia i obawy. Najpierw gniew na Michała, pogoń za nim po stromych schodach w górę, aż do zamkniętych drzwi, i bezsilne, wściekłe łomotanie pięściami w twarde, pokryte spękaną farbą deski. Dopiero potem przychodził strach. Inny strach — którego nie można pokonać. Potęgujący się z sekundy na sekundę i obezwładniający mięśnie. Strach nieokreślony, nie związany z żadnym konkretnym niebezpieczeństwem, choć jest ono oczywiste, niemal namacalne! Czułem, że się TO zbliża, choć nigdy nie potrafiłem określić, co to być mogło i skąd ma nadejść…
Później, kiedy już byłem starszy, ktoś mi powiedział, że to po prostu objaw niedotlenienia… Ale ta świadomość nie miała żadnego wpływu na treść wrażeń odczuwanych we śnie.
