Griselda słynęła ze swej pobożności i troskliwości o innych. Chodziła do kościoła na każde nabożeństwo, pomagała ubogim i była przykładną parafianką. Tylko kiedy zostawała sama w domu, późnym wieczorem wyciągała swoje sprzęty i rozpoczynała nocną pracę. Jeśli ktoś zbyt ciekawy starał się dotrzeć do źródła posiadanych przez nią informacji, Griselda własnoręcznie ekspediowała go na lepszy ze światów. „Tak blado wyglądasz, przyjacielu, wkładasz zbyt wiele wysiłku w swoje dobre uczynki, przyrządzę ci rosół z kurczaka, naprawdę chętnie to zrobię!”

I tak żegnała się z przyjaciółką lub z przyjacielem, bo właśnie mężczyźni niekiedy okazywali się bardzo podejrzliwi. Pragnęli dotrzeć do jądra zła i usunąć je wraz z korzeniami.

Griselda w przeciwieństwie do wszystkich nieszczęsnych zwykłych kobiet, które powieszono za jej grzechy, była prawdziwą czarownicą. Taką, których w stuleciu rodzi się najwyżej dziesięć. Matkę jej wygnano z Anglii, gdyż oskarżona została o uprawianie czarów. Z wielkim trudem zdołała zakraść się na pokład statku płynącego do Ameryki i przybyła do Salem, gdzie wyszła za mąż i urodziła Griseldę. Kiedy i tam matce ziemia zaczęła palić się pod nogami, oddała nowo narodzoną córeczkę na wychowanie, zostawiając jej wszystkie swoje środki i magiczne specjały. Wkrótce zakończyła żywot na szubienicy. Właściwie jednak matka i córka były jedną i tą samą duszą.

Griselda naturalnie nie zrezygnowała z uprawiania swej jakże przyjemnej profesji. Wkrótce stała się powszechnie szanowaną i poważaną osobą w miasteczku Thomasa Llewellyna. Na niego właśnie postanowiła zarzucić sieci. Żaden z mieszkańców miasteczka nie był tak przystojny jak Thomas, na jego widok krew wrzała jej w żyłach i ogarniało opętanie. Musi go mieć!

Griselda ukradkiem wymknęła się z przyjęcia i w pośpiechu pisała list. Planowała zostawić go na biurku sędziego, a słowa, które umyślnie miały wyglądać na bardzo nieporadne, brzmiały następująco: „Panie sędzio łaskawy, czy pan wie, że ta Mary-Lou urodziła dzieciaka szatana? Od razu go zabiła, ona jest złym człowiekiem”.



10 из 179