
– Tak, wiem. Nie pozwala mi o tym zapomnieć.
– Dokucza ci?
– Dokucza? On mnie nienawidzi, Heike! Nienawidzi mnie dlatego, że sąd oddał mi Elistrand, i dlatego, że przyznano mi pieniądze, które jego bratanek, adwokat Sorensen, wyłudził od mojego ojca. Mnie się teraz dobrze powodzi, służba jest oddana, a Elistrand zadbane. No, dość zadbane, powiedzmy, zresztą sam widziałeś dzisiaj, jak to wygląda. Oczywiście wszystko wymaga wielkiej pracy! Ale dla Snivela moja obecność w parafii Grastensholm jest niczym cierń w oku.
– Jak on ci dokucza?
– Najpierw próbował wykurzyć mnie stąd plotkami. Ale to mu się nie udało, bo mieszkańcy parafii zawsze kochali Ludzi Lodu, nikt natomiast nie lubi Snivela. Potem próbował niszczyć moją własność, a to tartak, a to łodzie albo sprzęt rybacki, moje zasiewy, lasy, wszystko. Na szczęście dzięki wiernym mi ludziom szkody udawało się szybko naprawić i jakoś sobie radzę. A czasami mam wrażenie, że opiekuje się mną jakaś wyższa siła. Zawsze kiedy nam się wydaje, że już trzeba będzie dać za wygraną, przychodzi nieoczekiwana pomoc: pieniądze, ziarno na siew albo coś podobnego. Zjawiają się jacyś ludzie, którzy mieli dług wobec moich rodziców…
Sprawiała wrażenie, że nie wie, co o tym sądzić. Heike odwrócił twarz, by z jego oczu nie wyczytała, skąd się bierze ta pomoc.
Vinga ocknęła się z zamyślenia.
– Ale nieustanne ataki Snivela są męczące, Heike. Czasami brak mi już sił.
– Nie możesz tego znosić! – oświadczył. – Trzeba z tym skończyć!
– O, nie wiesz jeszcze najgorszego. Niedawno jeden ze stajennych zauważył, że człowiek Snivela kręci się koło naszej wozowni. A następnego dnia, kiedy wyjechałam w pole, odpadło koło od mojej bryczki akurat na najbardziej stromym zboczu, nad samym jeziorem. Okazało się, że oś była przepiłowana.
Heike zerwał się z miejsca i zaczął nerwowo krążyć po pokoju.
– On musi stąd zniknąć – wykrztusił zdławionym głosem. – Musi się wynieść! Natychmiast! Boże drogi! Dom jest przecież mój! On nie ma najmniejszego prawa do niczego, ale nikt nie może nic zrobić tylko dlatego, że Snivel jest sędzią! Czy raczej nikt nie ma odwagi nic zrobić!
