
ONZ-owski traktat o zakazie stosowania nanotechnologii zabraniał prowadzenia jakiejkolwiek działalności nanobadawczej i na-noedukacyjnej w krajach, które zostały jego sygnatariuszami. Siedem lat wcześniej, kiedy stało się jasne, że Stany Zjednoczone podpiszą traktat — to amerykańscy nanoluddyści byli autorami wstępnego projektu — Masterson Corporation utworzyła marionetkową firmę w wyspiarskim państewku Kiribati i na nią przeniosła prawa własności Bazy Księżycowej. Dopóki Kiribati nie sygnowało traktatu, pracownicy Bazy Księżycowej mogli legalnie używać nano-maszyn, niezbędnych do życia jak powietrze.
Ale w dzień po tym, jak Tamara Bonai, szefowa rządu Kiribati niechętnie złożyła swój podpis pod traktatem, sekretarz generalny ONZ — Georges Faure — osobiście zadzwonił do Joanny Sta-venger i poinformował ją, że Baza Księżycowa ma dwa tygodnie na zakończenie wszystkich operacji nanotechnologicznych, badawczych i edukacyjnych.
Dokładnie dwa tygodnie później, co do minuty, wszystkie łącza komunikacyjne Ziemi z Bazą Księżycową zostały odcięte. Z Korsyki wystartował statek kosmiczny z oddziałem sił pokojowych ONZ na pokładzie, rozpoczynając niespieszną pięciodniową podróż na Księżyc.
— Nie masz pojęcia, jak nas naciskali — powiedziała Bonai, robiąc smutną minę. — Posunęli się do tego, że zabronili turystom odwiedzać nasze ośrodki wypoczynkowe. To była blokada ekonomiczna. Wykończyliby nas.
— Nie mam do ciebie pretensji — odparł Doug. — Chciałem ci tylko powiedzieć, że ogłaszamy niepodległość. Jako niezawisłe państwo, które nie podpisało traktatu, będziemy mogli kontynuować prace nanotechnologiczne bez względu na Faure’a i jego żołnierzy.
Uśmiechnęła się nieznacznie.
— Czy będziecie honorować kontrakty z korporacją Kiribati?
Baza Księżycowa sprzedawała diamentowe klipry i inne produkty towarzystwom przewozowym za pośrednictwem Kiribati Corporation.
