— Doskonale — powiedziała, myśląc: Nie po raz pierwszy rozłożysz nogi, by dostać dobry przydział. Czasami trzeba się poniżyć, żeby wspiąć się wyżej.

Lądowanie minus 96 godzin

Najemnik wbił oczy w wiadomość, która czekała na niego na ściennym ekranie.

— Zwierzyna biegnie do myśliwego — mruknął pod nosem.

Powoli ściągnął brudny kombinezon i zwinął go w kłębek, który w drodze pod prysznic rzucił na koję. Zajmował jedną ze starych kwater w Bazie Księżycowej. Większość ludzi narzekała na ciasnotę, ale on nie miał zastrzeżeń. Na dwóch ścianach wisiały inteligentne ekrany, niedawno zainstalowane. Kabina prysznica też była nowa.

Najemnik sprawdził, czy regulator temperatury nastawiony jest na minimum, wszedł do kabiny i puścił lodowatą wodę. Zwierzyna biegnie do myśliwego, pomyślał. Doug Stavenger chce się ze mną zobaczyć.

Od kiedy zaczął trenować jako snajper, w wojsku, uważał zabijanie za swego rodzaju obrzęd religijny. Uświęcony obowiązek. Wszyscy umierają, pytanie tylko, gdzie i kiedy. I jak.

Zabiję ich czysto. Nie jak niektórzy z tych świrów.

Po wojsku, gdy wstąpił do tajnej agencji wywiadowczej, miał czas i ochotę na studiowanie zwyczajów pierwotnych myśliwych, którzy wierzyli, że upolowane zwierzęta same przyszły do nich po śmierć. Zwierzyna biegnie do myśliwego.

Jeśli zrobisz wszystko jak trzeba, jeśli odprawisz właściwe obrzędy i dobrze się przygotujesz, wtedy ofiara przyjdzie do ciebie i poprosi, by wolno było jej umrzeć. Obejdzie się bez gadania, pomyślał. Ale przyjdą do mnie po śmierć.

Dokładnie jak Doug Stavenger. Do licha, on już wstąpił na ścieżkę ku śmierci.

Lądowanie minus 95 godzin 54 minuty



41 из 422