
Królewska córka była niezwykle podekscytowana. Nie mogła usiedzieć w miejscu.
– Ta Niemka robi wszystko, żeby mnie znieważyć – parskała, mówiąc o królowej Sofi Amalii. – Ale mój drogi mąż nadal trzyma coś w zanadrzu. Wyjeżdża teraz do Niderlandów, margrabino, by tam zawrzeć umowy, które pokażą całej Danii, łącznie z nową parą królewską, kto tu jest najważniejszy. Jeszcze zobaczymy, komu należy się pełnia władzy.
– A więc rada państwa przystała na jego wyjazd?
– Rada państwa? Ochmistrz tej klasy co Corfitz nie musi się nikogo radzić. Ja, naturalnie, pojadę wraz z nim; towarzyszyć mu będzie wspaniały orszak. Dlatego właśnie do was przychodzę, margrabino Paladin. Zawsze mogłam liczyć na waszą dobroć, lojalność i wierność. Małżonek mój potrzebuje osobistego dworzanina, młodego junkra, który usługiwałby mu podczas wyprawy. A tak niewielu można teraz zaufać, kiedy ta Niemka zaprowadza we dworze swoje porządki. Od razu więc pomyśleliśmy o waszym synu, Tancredzie. Jest świetnie obeznany z etykietą dworską i nad wyraz reprezentacyjny…
Myśli kłębiły się w głowie Cecylii. Wrodzona bystrość umysłu sprawiała, że panowała nad ich natłokiem, zachowując jednocześnie trzeźwość oceny, życzliwość i takt. Wcale nie miała ochoty wysyłać syna w tę ryzykowną podróż. Nie chciała, by chłopiec został wmieszany w konflikt między królem a jego ochmistrzem lub między ich małżonkami. Z drugiej strony zajmowała się Leonorą Christiną niemal od dnia jej narodzin…
W konflikcie, jaki rozgorzał między Leonorą Christiną a królową, Cecylia zajęła stanowisko neutralne. Obydwie kobiety cechowała inteligencja. Leonora Christina była na dodatek piękna, czarująca i obyta w świecie; królowa miała po swojej stronie młodość, dostojeństwo i niekwestionowaną pozycję. O ludziach z rodu Brunszwik-Luneburg mówiono, że są utalentowani, energiczni i namiętni. Sofia Amalia nie była pod tym względem wyjątkiem, ale faktem jest, że potrafiła być również okrutna i bardzo uparta. Leonora Christina też dysponowała groźną bronią, był nią zabójczo cięty język. Zazdrość i zawiść panujące między przeciwniczkami osiągnęły już poziom przyciągający powszechne zainteresowanie.
