– Daniel Raife – poinformowała Sally.

– Wybacz, moja droga, ale tracisz czas. Odkąd nasze samochody zderzyły się, jestem ostatnią osobą, którą Daniel Raife pragnąłby oglądać.

– Ależ to on poprosił właśnie o ciebie!

– Co zrobił? – Lee nie wierzyła własnym uszom.

– Niedługo ma się ukazać jego najnowsza książka i wydawca już miał w niej umieścić to samo zdjęcie, co zwykle, gdy pan Raife zdecydował, że chce nową fotografię i to w dodatku zrobioną właśnie przez ciebie.

– Nic z tego nie rozumiem – mruknęła zdezorientowana Lee.

– Jeśli zgodzisz się na tę sesję, będziesz miała okazję, żeby zadać mu parę pytań – zasugerowała Sally.

– Dobrze, ale uprzedź go, że być może będzie musiał długo czekać. Niech przyjdzie o czwartej.

Odłożywszy słuchawkę, Lee natychmiast sięgnęła po najnowsze wydanie „Kto jest kim”, bez specjalnej nadziei, że znajdzie tam informacje o gospodarzu talk show. A jednak się myliła, gdyż okazało się, iż Daniel Raife to nie tylko gwiazda telewizyjna i dziennikarz, ale przede wszystkim profesor psychologii, który czasem tęskni za spokojnym trybem życia naukowca.

Coś jej mówiło, że nadchodzący dzień może okazać się wyjątkowo bogaty w przeżycia.

ROZDZIAŁ DRUGI

Ledwo Lee zdążyła wejść do studia następnego ranka, a już wiedziała, iż dzień ten z pewnością nie będzie należał do udanych. Jedna z modelek spóźniła się, inna była przeziębiona, nie przywieziono na czas jakiejś sukienki, zaginęła gdzieś para kolczyków, a na domiar złego fryzjerka i kosmetyczka nieustannie skakały sobie do oczu. W rezultacie o godzinie trzeciej po południu, kiedy planowo sesja miała dobiegać końca, Lee z niezadowoleniem stwierdziła, że wykonała dopiero połowę pracy.

– Dziesięć minut przerwy – oznajmiła. – Spróbujcie się odprężyć, dobrze?

Gillian, jej asystentka, zaczęła roznosić filiżanki gorącej kawy, ona sama natomiast krytycznym okiem przyjrzała się swemu odbiciu w lustrze.



13 из 119