W Związku Radzieckim jest tak samo jak wszędzie. Oczywiście, jeżeli nikogo nie znasz, nie jest ci zbyt słodko, ale ja cię poznam ze wszystkimi potrzebnymi ludźmi. I do Teatru Wielkiego nikt cię nie będzie ciągnął. Ja tych rzeczy też nie lubię. A co do jedzenia – jest go całe mnóstwo, a w każdym razie ci, z którymi mamy do czynienia, bynajmniej nie przymierają głodem, jadają w domu i mają po dziurki w nosie kawioru i jesiotrów. Oczywiście wszędzie się mówi, że ludzie głodują, ale kogo to obchodzi? Słyszy się o tym już od lat, a na ulicach jak na razie nie widziałem ani jednego człowieka zmarłego z głodu. W Waszyngtonie jest o wiele gorzej – tylko popatrz na tych nieszczęsnych bezdomnych, którzy przez całą zimę sypiają w kanałach pod Departamentem Stanu.

Harding pociągnął łyk piwa i dotknął dłoni Rossa.

– Hej, wiesz co? Jeżeli chcesz się zająć biznesem, poznam cię ze swoim kumplem. Właśnie stanął na czele nowej spółki w Moskwie i bardzo go interesuje współpraca. Szczególnie z nami. Możesz na tym nieźle zarobić.

Paul nie krył zdziwienia.

– Czy to legalne? To znaczy, chodzi mi o to, że u nas, jeżeli próbujesz robić interesy do spółki z politykami, na pewno trafisz za kratki.

Harding roześmiał się.

– Nie zapominaj, z kim masz do czynienia. Nie będzie żadnych problemów. Już dwa pokolenia naszej rodziny zajmują się stroną prawną tego rodzaju kontaktów. Zrozum, Gorbaczow chce, żeby w Sojuzie był sektor prywatny, nawet zachęca ludzi, by ten sektor rozwijali. Zresztą, co tu gadać, prawie co tydzień radzieccy politycy wciągają amerykańskich biznesmenów w swoje interesy. A transakcja, którą ma na oku mój kumpel, to naprawdę duża rzecz.

– No? A na czym polega?

– Słuchaj, Paul, wiesz przecież, że nie mam głowy do interesów. Ale teraz w Moskwie jest tylu naszych biznesmenów, że zacząłem się co nieco orientować. Na czym polega podstawowy problem? Na tym, że oni nie mają forsy. To znaczy dolarów; mają tylko ruble, a te nikomu nie są potrzebne. Dlatego też, czymkolwiek byś się zajął, musisz wiedzieć jak towar zamienić na prawdziwe pieniądze. Mój kumpel się na tym zna i na pewno nic nie zawali.



11 из 220