
Pokrążył trochę po pokładzie. Nie zauważywszy nic niepokojącego, zamówił pół litra czerwonego wina i wdał się w pogawędkę z Korsykaninem o imieniu Matteo. Matteo mieszkał w północno-zachodniej części wyspy, podobnie jak Anglik, ale w miejscu odległym o dwie doliny na południe, w cieniu Monte d’Oro. Minęło dwadzieścia lat od chwili, kiedy po raz ostatni zawitał w strony Anglika. Tak wyglądało tempo życia na wyspie.
Potem rozmawiali o pożarze w dolinie Anglika, wywołanym przez nieznanego podpalacza podczas poprzedniego, suchego lata.
– Znaleźli w końcu tego podpalacza? – spytał Matteo, częstując się kieliszkiem wina Anglika. Gdy ten wyjaśnił mu, że władze podejrzewają separatystów z FLNC* [FLNC – Front Wyzwolenia Narodowego Korsyki.], Korsykanin zapalił papierosa i wydmuchnął dym ku sufitowi.
– Młode, gorące łby! – mruknął, a Anglik powoli skinął głową na znak zgody.
Po godzinie pożegnał się z Matteo i wrócił do kajuty. W walizce miał niewielki radioodbiornik. Wysłuchał nocnego serwisu informacyjnego rozgłośni z Marsylii. Po wiadomościach lokalnych spiker podsumował wieści z zagranicy. Na Zachodnim Brzegu znów doszło do walk między siłami palestyńskimi i izraelskimi. W Hiszpanii zamordowano dwoje członków baskijskiego ugrupowania terrorystycznego ETA. Z kolei w Szwajcarii został zamordowany znany finansista Augustus Rolfe. Zwłoki znaleziono w jego posiadłości w ekskluzywnej dzielnicy Zurychu. Policja zatrzymała niezidentyfikowanego mężczyznę. Anglik wyłączył radio, zamknął oczy i natychmiast zasnął.
3
ZurychKomenda główna Stadtpolizei Zurich znajdowała się zaledwie kilkaset metrów od dworca przy Zeughausstrasse. Budynek był wciśnięty między ciemne wody rzeki Sihl a kolejową stację naprawczą. Gabriela przeprowadzono przez wybrukowany dziedziniec do aluminiowo-szklanego aneksu, w którym mieścił się wydział zabójstw.
