
Słowa Aristoi i Ariste pozostawiliśmy nieodmienne, choć w greckim odmieniają się one przez przypadki.
1
POGROMCA ZWIERZĄT:
Na Promocji, co pięć, siedem lub dziesięć lat, Aristoi bawili się w Persepolis. Głównie bawiło ich przebywanie w swym towarzystwie.
W Świecie Zrealizowanym, Persepolis było interesującym artefaktem. Stopniowo przechodziło w „Persepolis” — miejsce rzeczywiste; dzięki wytworzonym przez elektroniczne złudzenia głębiom i wieżom stawało się wiecznozmiennym, wiecznotrwałym, pączkującym wielowymiarowym snem.
Persepolis-miasto odtworzono według oryginalnego planu perskiej metropolii i osadzono je w dolinie, gdzie spotykały się, także odtworzone, rzeki Pulvar i Kor. Tu właśnie umieszczono je jako symboliczną stolicę zrekonstruowanej Ziemi2. Miasto zamieszkane było tylko przez kilka dni w roku, gdy Pan Wengong, najstarszy z Aristoi, zwoływał Sesje Terrańskie. Zza Grodu Stu Kolumn wyłaniał się Kuh-e-Rahmat, Góra Miłosierdzia; jej szare zbocza kontrastowały z dominującymi w mieście kolorami: złotym, cynobrowym, turkusowym i kości słoniowej. Obok wyciosanych w zboczu góry grobowców królów achaemenidzkich spoczywali liczni Aristoi, złożeni w stolicy blisko potomków Kuaisha Wielkiego, których słabe dusze powinny — według powszechnej opinii — być zaszczycone nowym towarzystwem. Na szczycie góry, otoczony cyprysowym zagajnikiem, stał złoty monument zaginionego Kapitana Yuana, miejsce hołdów i modlitw.
