Obaj chłopcy popłakiwali, kiedy wszedł do zimnego domu. Żałosne, bezradne kwilenie dochodziło od strony łóżka.

– Zaraz, za chwileczkę – uspokajał ich Henning, który poczuł się kompletnie zagubiony i bezradny. W co ubierze tych malców? I jak zdoła ich nakarmić?

Nie mógł sobie poradzić z rozpaleniem ognia, działał zbyt gorączkowo. Nie mógł się skupić na tym, co robi, bo wciąż przeszkadzały mu podstępne myśli, których starał się do siebie nie dopuszczać, a które mimo to ani na chwilę nie dawały mu spokoju.

Poród… Przyjście na świat dzieci, którymi teraz sam musiał się opiekować. Saga, która krwawiła tak strasznie i nieuchronnie oddalała się od świata ludzi. I potem jeszcze…

Czy on to naprawdę przeżył?

Te dwie czarne istoty, które zabrały Sagę, zanim zdążyła skonać? Które podarowały jej nowe życie dzięki temu, że ją zabrały do… Saga wspominała o Lucyferze. Czy poszła teraz do tego czarnego anioła, który nie jest Szatanem?

Cokolwiek to było, Saga zniknęła. Anioły zabrały ją ze sobą. Uniosły ją na swoich silnych ramionach, a dwoje dzieci zostawiły. Dar Lucyfera dla Ludzi Lodu, powiedziały. Czarne anioły dotknęły nędznych becików i tchnęły w nie ciepło, które dotychczas się nie ulotniło. A jeden z przybyszów położył rękę na głowie Henninga. Powiedział, że to on musi teraz zająć miejsce wybranych. Saga należała do wybranych. Więc Henning miałby zająć miejsce Sagi? Ale to przecież niemożliwe!

Dotknął ręką ubrania na piersi. Znajdowała się tam alrauna. Uspokajająca, pocieszająca. A kiedy ów anioł położył rękę na głowie Henninga, to… to tak, jakby… tchnął w niego siłę. Chłopiec poczuł się mocny, jakby był najsilniejszym człowiekiem na całym świecie. Niestety, to uczucie rozwiało się, kiedy niezwykła postać zniknęła, i Henning stał się na powrót małym, bardzo samotnym chłopcem, na którego spadła zbyt wielka odpowiedzialność.

Ogień palił się w piecu, po izbie rozchodziło się ciepło.

– Czy możecie jeszcze chwilkę poleżeć? – pytał z troską malców. – Muszę iść wydoić krowy. Potrzebuję przecież mleka dla was. Jesteście już pewnie bardzo głodni?



3 из 190