— Słyszałeś kiedy o D’regach, panie? — zapytał Burleigh. — Mówią, że jedyna metoda pacyfikacji któregoś z nich to walić go po wielekroć toporem, a to, co zostanie, zakopać pod kamieniem. I nawet wtedy lepiej wybrać ciężki kamień.

Patrycjusz sprawiał wrażenie, że przygląda się rysunkowi Derwisza MK III, bolas z drutu kolczastego. Zapadła bolesna cisza. Burleigh spróbował ją wypełnić, co zawsze jest poważnym błędem.

— Poza tym tworzymy tak potrzebne w Ankh-Morpork miejsca pracy — wymamrotał.

— Eksportując broń do innych krajów — dokończył Vetinari.

Oddał sekretarzowi papier i przeszył Burleigha przyjaznym uśmiechem.

— Bardzo się cieszę, że ta gałąź przemysłu tak znakomicie sobie radzi — zapewnił. — Będę o tym szczególnie dobrze pamiętał.

Złożył dłonie.

— Sytuacja jest ciężka, panowie — rzekł.

— Czyja? — spytał Burleigh.

— Słucham?

— Co? Och, przepraszam, panie. Myślałem o czymś innym.

— Chodziło mi o to, że pewna liczba naszych obywateli popłynęła na tę nieszczęsną wyspę. Podobnie, o ile mi wiadomo, jak pewna liczba Klatchian.

— Ale dlaczego nasi ludzie tam wyruszają? — wtrącił pan Boggis z Gildii Złodziei.

— Ponieważ demonstrują tym mocnego ducha pionierów, a także szukają bogactw i… dodatkowych bogactw na nowych terytoriach.

— A co mają z tego Klatchianie? — spytał Downey.

— Och, oni tam docierają, ponieważ są bandą pozbawionych zasad oportunistów, zawsze gotowych ukraść coś bez ryzyka — wyjaśnił Vetinari.

— Mistrzowskie podsumowanie, jeśli wolno zauważyć — pochwalił Burleigh, uznając, że powinien poprawić swoją pozycję.

Patrycjusz znów zajrzał do notatek.

— Och, najmocniej panów przepraszam — powiedział. — Zdaje się, że odczytałem te zdania w odwrotnym porządku… Panie Slant, chyba ma pan coś do powiedzenia w tej kwestii?

Przewodniczący Gildii Prawników odchrząknął. Dźwięk przypominał śmiertelny kaszel i formalnie biorąc nim był, gdyż pan Slant od kilkuset lat był zombi. Co prawda zapisy historyczne stwierdzały, że jedyna różnica, jaka pojawiła się od chwili śmierci, polegała na tym, że zaczął pracować też w czasie przerwy śniadaniowej.



13 из 328