– Niektórzy ludzie widują go podczas Siódemki… tak mówiono, zanim wspomnienia zaczęły się zacierać. Mogła coś usłyszeć.

– Nie sądzę, Fox. Jedni mówili o chłopcu, inni o mężczyźnie, kobiecie, psie, wilku…

– Szczurze wielkości dobermana – przypomniał Fox.

– Dzięki, że o tym pamiętałeś. Ale nikt nigdy nie twierdził, że widział go poza Siódemką. Tylko my, a przecież nikomu nie mówiliśmy. – Cal uniósł pytająco brew.

– Nie. Myślisz, że opowiadam na prawo i lewo, jak to widuję czerwonookie demony? To by mi dopiero przysporzyło klientów!

– Ona jest bystra. Nie rozumiem, dlaczego miałaby twierdzić, że widziała go w nietypowym dla niego czasie, skoro nie widziała. Poza tym bardzo się tym przejęła. Była podekscytowana. Dlatego przyjmijmy, że go widziała i spróbujmy sformułować logiczne wnioski. Może sukinsyn robi się coraz silniejszy, na tyle, żeby pojawiać się też poza Siódemką.

Fox przez chwilę rozmyślał z ponurą miną.

– Nie podoba mi się takie wyjaśnienie.

– Inna odpowiedź brzmi tak, że Quinn jest w jakiś sposób związana z tym wszystkim. Z jednym z nas, z miastem, z incydentem przy Kamieniu Pogan.

– To mi się bardziej podoba. Wszyscy jesteśmy w jakiś sposób ze sobą związani. Gdybyś dobrze poszukał, mógłbyś znaleźć powiązania między niemal każdą parą ludzi na świecie. – Zamyślony Fox wziął drugi kawałek pizzy. – Może jest jakąś daleką kuzynką któregoś z nas. Mam krewnych od groma, ty tak samo. Gage mniej, ale trochę jego rodziny też mieszka gdzieś na świecie.

– Być może. Ale dlaczego daleka kuzynka miałaby widzieć coś, czego nie zobaczył nikt z naszej najbliższej rodziny? Powiedzieliby nam, Fox. Oni wiedzą najlepiej, co się zbliża.

– Reinkarnacja. Zgodne z pewnego rodzaju logiką. W rodzinie O'Dellów traktujemy ją bardzo poważnie. Może Quinn tu była, gdy to wszystko się wydarzyło. W poprzednim wcieleniu.

– Nie wykluczam żadnej ewentualności. Ale dlaczego jest tutaj teraz? I jak jej obecność ma nam pomóc w zakończeniu tego cholernego bałaganu?



46 из 269